Świętojańskie wideo

Steller/Dziemaszkiewicz, Atman @ Dwie Zmiany, 24/10/18

Teatr na nowe czasy: Komuna//Warszawa, Paradise Now? Remix Living Theatre

Wiedżmin w Teatrze Muzycznym w Gdyni: fragment próby medialnej

Śpiewający Aktorzy 2017: Katarzyna Kurdej, Dziwny jest ten świat

Barbara Krafftówna W Gdańsku

Notre Dame de Paris w Teatrze Muzycznym w Gdyni: Czas katedr




Nasz autor

obrazek

Tomasz Cieślikowski
(ostatnie artykuły autora)

Pasjonujący się utrwalaniem ulotnych chwil na matrycy, kochający muzykę, szczególnie tę na żywo, nie pogardzi także dobr...

15 lat pod prąd: Horacjański Batman Świętojański

Opublikowano: 23.06.2017r.

Zbigniew Radosław Szymański na Jubileusz po raz wtóry.

Horacjański Batman Świętojański

Oda, czy pean, nie wiem- psia jucha!

Niech sam oceni, kto mnie wysłucha.

 

(Z rzutnika herb Gdyni, tylko zamiast rękojeści miecza ma robaczka świętojańskiego)

 

Robaczek Świętojański,

Lampyris Noctiluca.

Nasz gdyński a nie gdański,

po co daleko szukać?

 

Jeszcze „Blizy” nie było,

jej latarników z Gdańska,

gdy już jasno świeciła

„Gazeta Świętojańska”.

 

(Tu proponuję zdjęcie strony tytułowej G.Ś. Z datą 10 lutego 1926 oraz zdjęcie marszałka Piłsudskiego witającego się z Redaktorem Naczelnym)

Robaczek całkiem spory,

nawet bez kapelusza-

Smukły red. Piotr Wyszomir-

ski,z aparatem rusza,

 

tudzież z magnetofonem

i nic się nie ukryje.

Gdynia jest Jemu domem,

oddycha nią i żyje.

 

Jak Batman wszędobylski

i skuteczny jak Calgon,

Redaktor Wyszomirski

Piotr- walczy z każdą blagą.

 

(Tu zdjęcie red. Piotra w stroju Batmana z pudełkiem Calgonu w ręku)

Nawet słynna kotara

za głupie dwa miliony,

choć się magistrat stara,

prawdy mu nie zasłoni.

 

(Teraz tytuły największych afer jakie były opisane w G.Ś.)

Jak NIK tropi nepotyzm,

korupcję, kumoterstwo.

Wyciska siódme poty

z ważnych dla miasta person.

 

(Tu zdjęcie któregoś z radnych, może samego prezydenta, wycierającego pot z czoła)

Uczy obywatelem

być tych, co wolność cenią,

bo wie- osiągnąć wiele

można tylko „In Gremio”

 

Mógłby być prezydentem

lecz po co?- Ma swój „Ratusz”.(czytający pokazuje słynny egzemplarz)

Królem, lub jakimś świętym,

awersem numizmatu.

 

(Tu zdjęcie słynnego „Ratusza” prima-aprilisowego)

Mógłby...ho,ho!-Lecz woli

bić w mur głową upartą.

W ten mur, co nas niewoli

myślą, że :”E, nie warto!”.

 

Warto! Od lat dziesięciu

Świętojański Robaczek

przez cały dzień na miejscu,

czuwa nad dobrem naszym.

 

(Teraz zdjęcie pustej sali widowni teatralnej z jednym jedynym Redaktorem w roli widza)

Wieczorem, by odpocząć

odwiedza gdyński teatr.

Łzy rzewne potem rosząc,

teatr, robaczka nie wart.

 

Mógłbym ad infinitum

potęgować ten pean,

lecz mnie suszy z zachwytu-

idę wypić 200 gram.

 

(Tu oczywiście 200 gram starogardzkiej)

Życzę, by Drogi Piotrze,

pomnik za ogrom pracy

wznieśli wdzięczni rodacy,

gdyńscy i ja Horacy.

 

(Tu cokół ze spiżową postacią Redaktora)

 

A co!- że jak gram dwieście,

to niby marny geniusz?

Mecenasie, możesz śmiało w tym mieście

rzec: Exegi monumentum aere perennius!

I widząc, że to dzieło spiżowe,- marzeń gloria-

mówić: Czegoś się dopięło,

może więc Non omnis moriar?

 

(tu zdjęcie Breżniewa w tradycyjnym misiu z Gierkiem)

A teraz zejdź z pomnika

sprawco gdyńskiego cudu,

zrobimy razem misia.

Tylko mnie przy tym nie uduś!




Autor

obrazek

Zbigniew Radosław Szymański
(ostatnie artykuły autora)

Urodzony w tych szczęśliwych czasach, gdy Gdynia nie była jeszcze Gdingen a już na szczęście nie Gotenhafen. Żyje do dziś, za co siebie codziennie gorąco przeprasza. Za swoją patriotyczną postawę w podnoszeniu wpływów z akcyzy obdarowany partyzanckim przydomkiem "200 gram". Poeta i ponuryk*.Wydał 3 tomiki wierszy: "Słowa śpiącego w cieniu gilotyny"(2001), "Oczy szeroko zamknięte"(2005) oraz "Piąta strona świata" (2009).Pisze także limeryki, fraszki satyry. Jego "plujki" nie oszczędzają nikogo, nie wyłączając autora. * Ponuryk - satyryk piszący satyry tak ponure, ze po ich lekturze tylko siąść i zapłakać.